
To już drugi nasz plener fotograficzny na Tarasach Zamkowych. Obecnie jest już zakończona modernizacja tarasu północnego, najbardziej reprezentacyjna część Zamku Książąt Pomorskich. 25 października tego roku nastąpiło wielkie jej otwarcie. Nasze zdjęcia, które wykonaliśmy, stanowią o tym, że to miejsce zyskało nowe życie wzbogacone o ciekawe rozwiązania architektoniczne, rzeźby, ławeczki, rabaty, oświetlenie i wiele innych ciekawych elementów. Było ciekawie, acz chłodno. Rozgrzanie nastąpiło w kawiarni „Orsal” przy kawie i herbatce.
Tekst: Grażyna Stasiak
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Historia Syrenich Stawów wiąże się z przedwojennym kompleksem rekreacyjnym "Lipowy Dwór" (Lindenhof), który zniszczono w czasie II wojny światowej. Rewitalizacji tego miejsca dokonano w 2018 roku. Powstały ścieżki spacerowe i obiekty edukacyjne. To urokliwe miejsce stało się pewnego październikowego dnia (24 X w piątek) obiektem obfotografowania przez grupę GF16x24. Jesień kojarzy nam się z różnorodnymi odcieniami zieleni, żółcią, czerwienią, brązem więc było na co patrzeć i fotografować kolorową przyrodę. Dodatkową miłą atrakcją pleneru była suczka Cayenna (podopieczna Grażynki). Było miło i sympatycznie a zdjęcia oceńcie sami - nam się podobają. Obejrzeć je można w zakładce „Galeria poplenerowa”.
Tekst: Grażyna Stasiak
![]() |
![]() |
![]() |
Rok akademicki 2024/25 w Grupie Fotograficznej GF16x24 - zakończony
16 czerwca 2025 roku z samego rana wyruszyliśmy w plener do Nadleśnictwa Dębno. Wyjazd zaplanowany został z myślą o zakończeniu naszej działalności fotograficznej w bieżącym roku akademickim. Program obejmował takie miejsca jak: Chwarszczany - kaplicę templariuszy, Dębno - zabytkową willę Hildebrandta odrestaurowaną w 2023 roku a obecnie filię Biblioteki Publicznej pełniącą rolę Polsko-Niemieckiego Transgranicznego Centrum Dziedzictwa Naturalnego i Kulturowego Doliny Środkowej Odry, spotkanie z leśniczym ds. wyłuszczania nasion, p. Maciejem Kmitą, zwiedzanie Izby Edukacji Leśnej na Wyłuszczarni Nasion w Dębnie oraz ognisko i grill a w drodze powrotnej jeszcze zatrzymaliśmy się w Myśliborzu koło Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Bawiliśmy się znakomicie fotografując przyrodę, obiekty kościelne, siebie nawzajem, piękne miasteczko i oglądając wystawę fotografii Piotra Chary – „Dolina Odry: Obrazy znikającego świata”. Ognisko i grill - to super kulinarne zakończenie naszej udanej wycieczki. Dziękujemy bardzo Eli Zawadzkiej za przygotowanie i przeprowadzenie pleneru - wycieczki. Wszystkim koleżankom i kolegom dziękujemy za aktywność fotograficzną.
Tekst: Grażyna Stasiak

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
|
|
Zainspirowani informacjami naszego kierownika Mariana, wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do regionu Spreewald.
Regionu, uznawanego za najpiękniejszy w Brandenburgii. Tamtejsze lasy, miejscami poprzedzielane pasami pól są nawadniane przez 300 naturalnych kanałów zwanych Fliesse, w które przemienia się zwarty do tego miejsca nurt Szprewy. Tak powstały, specyficzny mikroklimat sprzyjał uprawie ogórków. Bogata historia ich uprawy i przetwarzania spowodowała iż Spreewald nazwany został ,,krainą ogórków''. Prognozy pogodowe nie były ciekawe, ale nawet deszcz, który był w tym dniu obowiązkowy, wspaniale wpisał się w program wycieczki. Tak więc, między deszczem a deszczem, rozpoczęliśmy zwiedzanie ogórkowej krainy. Po przejściu przez urocze miasteczko, udaliśmy się nad wodę gdzie zostaliśmy zaokrętowani na łodzi, rozpoczynając 3-godzinny rejs kanałami przez lasy i wioski łużyckie. Po drodze degustowaliśmy szprewaldzkie specjały, czyli ogórki w wielu odsłonach, a także zamówiliśmy pajdę chleba ze smalcem. Ta, w porównaniu z polską, okazała się raczej malutką ,,pajdką”. Żartom i śmiechom nie było końca. W przerwie rejsu zwiedziliśmy regionalny skansem w Lehde, przedstawiający życie Serbołużyczan w dawnych czasach. Kiedy wróciliśmy na naszą łódkę rozszalała się ulewa, przed którą zadaszenie łódki skutecznie nas obroniło. Deszcz ustał tuż przed końcem spływu, więc spacer po starówce i parku pałacowym z cudownym starodrzewem i neoklasycznym dworem był bardzo miły. W miejscowym sklepiku zakupiliśmy pamiątki i regionalne produkty. Bo jak tu nie przywieźć do domu ogórkowego piwa? Na koniec ,,zaliczyliśmy" szprewaldzki browar, gdzie piwo było przednie. No i deszcz znowu się rozpadał, ale dopiero wtedy gdy byliśmy już przy barze. Tak więc zadowoleni i roześmiani wróciliśmy do autokaru, uciekając przed deszczem, który nas pożegnał.
Tekst: Małgorzata Spychalska
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|

Tym razem na miejsce pleneru wybraliśmy Teatr Polski, który to niedawno został zmodernizowany i powiększony. Każdy z nas już był w nowym Teatrze, ale jako widz. Tym razem byliśmy oprowadzani jako grupa zwiedzająca teatr od środka. Dyrektorem Teatru od wielu lat jest Adam Opatowicz. Struktura wewnętrzna to pięć scen: Scena Szekspirowska (549 miejsc), Scena Włoska (508 miejsc), Scena Kameralna (120 miejsc), Duża Scena (Scena im. Jana Banuchy, sala konferencyjna) oraz scena eksperymentalna. Dodatkowo, Teatr posiada hol przy scenie głównej, który pełni funkcję galerii wystawowej. Budynek teatru składa sie z 10 kondygnacji, w tym 4 podziemnych i ma wysokość 17 metrów.
To co zobaczyliśmy i nas zainteresowało, zostało sfotografowane, a było tych zdjęć bardzo dużo i wybór pięciu do najciekawszych do galerii poplenerowej okazał się trudny. Dziękujemy wszystkim za uczestnictwo.
Tekst: Grażyna Stasiak
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |













































