11 czerwca 2026 roku był plener wyjazdowy podsumowujący całoroczną działalność GF16x24. Kierunek docelowy to: Pyrzyce, Baniewice i Banie - Swobnica.
Pyrzyce to miasto, które jako jedne z pierwszych przyjęło chrześcijaństwo. Miasto, którego długość murów miejskich dochodzi do 2200 metrów i jest pełne zieleni.
Baniewice - wieś położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfińskim, w gminie Banie, w której jest Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wikary, ks. Władysław Dąbrowski, podarował nam piękny album związany z miastem i Parafią.
Zamek Joannitów w Swobnicy z odbudowanąwieżą, to ostatnie miejsce, do którego dotarliśmy. Pani Regina opiekująca się zabytkiem z ogromną pasją opowiadała nam historię zamku. Serdecznie jej za to dziękujemy. Dziedziniec zamku zachęcał do fotografowania , zabawy przy ognisku, pieczenia kiełbasek i wymiany doświadczeń w dziedzinie fotografii.
Program wyjazdu, który przygotowała Eleonora był bardzo dobrze zaplanowany, ciekawy, zorganizowany i zrealizowany. Dziękujemy. Całej grupie też się należą podziękowania za czynny udział w zaplanowanych ciekawostkach turystycznych.
Tekst: Grażyna Stasiak
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
W ostatni kwietniowy piątek siedem osób z GF16x24 wybrało się pociągiem do Gryfina. Celem wyjazdu było uzupełnianie zdjęć z tematu "Zachodniopomorskie impresje".
Gryfino przywitało nas chłodem i brakiem słońca. Było nam zimno więc zaczęliśmy zwiedzanie od wnętrza późnoromańsko - gotyckiego Kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Następnie udaliśmy się na miejskie nabrzeże i doszliśmy do Rybakówki. Weszliśmy w niej do Centrum Informacji Turystycznej, gdzie pracownicy ciekawie opowiadali o swoim mieście i regionie. Po przeciwnej stronie CIT w Rybakówce mieści się urocza pizzeria "www.PIZZA PL.pl" w której rozgrzaliśmy się gorącą kawą i zjedliśmy pizzę a w międzyczasie zrobiło się ciepło i wyszło słońce więc z radością wyruszyliśmy na dalsze zwiedzanie i fotografowanie. Zwodzonym mostem przeszliśmy na drugą stronę Odry na teren Parku Krajobrazowego Dolnej Odry i wróciliśmy do miasta by zobaczyć Bramę Bańską, mury obronne i pospacerować po parku i wejść na Górkę Miłości.
Na zakończenie pleneru była kawa i pyszne słodkości w nowootwartej kawiarence "Niebieskie migdały"
Tekst: Barbara Brzezińska

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Do Świeradowa wyruszyliśmy wcześnie rano pociągiem do Wrocławia. Trochę obawialiśmy się przesiadek i noszenia ciężkich bagaży po schodach, ale nie popsuło nam to humorów - zapowiadał się słoneczny i pełen atrakcji tydzień. Na miejsce dotarliśmy wczesnym popołudniem. Po zakwaterowaniu w pensjonacie ruszyliśmy małymi grupkami na spacer po centrum miasta i do zabytkowego, drewnianego Domu Zdrojowego z końca XIX wieku, gdzie niektórzy spróbowali mineralnej wody z radonem. Kolejne dni wypełniły wycieczki. Najpierw wjechaliśmy kolejką gondolową na Stóg Izerski, gdzie przywitała nas prawdziwa zimowa aura i piękne widoki. Tam grupa podzieliła się na dwie części - jedna, mimo śniegu i lodu na szlaku, wróciła pieszo, a druga po kawie w schronisku zjechała kolejką. Następnego dnia odwiedziliśmy Zamek Czocha, znany z wielu filmów, a potem Jezioro Leśniańskie z zaporą z 1905 roku. Zobaczyliśmy także piękny barokowy kościół w Lubomierzu oraz platformę widokową w Szklarskiej Porębie. Był też wyjazd do Kowar do Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska i w drodze powrotnej oglądanie z zewnątrz zamków i pałaców. Chętni wybrali się również do Parku Zdrojowego w Czerniawie-Zdroju, gdzie podziwiali m.in. kamienny amfiteatr i spotkane po drodze salamandry. Dużą atrakcją był spacer leśnym traktem wzdłuż wartkiego potoku do imponującej wieży widokowej Sky Walk - Ścieżki w chmurach. Na zakończenie odwiedziliśmy Stację Kultury z ogromną makietą kolejową przedstawiającą lata 1945–1970. Po drodze chętnie zatrzymywaliśmy się w klimatycznych kawiarenkach na kawę i pyszne desery. Jak przystało na naszą grupę, prawie wszystko uwieczniliśmy na zdjęciach. Tydzień minął szybko, w świetnej atmosferze - aż żal było wyjeżdżać, zwłaszcza że żegnała nas prawie letnia pogoda.
Tekst: Bożena Mielcarek
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Wycieczka 21-22.02.2026 r.
W ramach współpracy między Aktywni+ a Stowarzyszeniem Uniwersytetu Trzeciego Wieku, w tym Grupy Fotograficznej GF16x24 zaproszeni byliśmy na dwudniową wycieczkę do Torunia i Bydgoszczy. Nasza grupa w składzie: Grażyna, Marian i Donia, Basia Brzezińska, Basia Olszewska, Stasia, Terenia, Tenia i Małgosia Spychalska, miała okazję poznać uroki dwóch pięknych miast.
W Toruniu z punktu widokowego na Kępie Bazarowej podziwialiśmy miasto od strony Wisły.
Na Starym Mieście zwiedziliśmy: Krzywą Wieżę, spichlerze, Katedrę św. Janów, Rynek Staromiejski z Ratuszem i Pomnikiem Mikołaja Kopernika, Dwór Artusa. Odbyliśmy warsztaty w Starej Piekarni, gdzie zrobiliśmy sobie pierniki. Spacer i zwiedzanie Torunia zakończylismy w Hotelu "Przystanek Toruń".
Drugiego dnia byliśmy w Bydgoszczy. Przewodnik oprowadził nas przez Stary Rynek, Wyspę Młyńską, Młyny Rothera (z zewnątrz), bulwary Brdy, Operę Nova (z zewnątrz), ulicę Długą, klimatyczne zaułki Starówki, "Trzy Gracje". W Muzeum Historii Mydła i Brudu były warsztaty - własnoręcznie wykonaliśmy mydła na pamiątkę.
Podczas tej wycieczki, którą uważamy za ciekawą i udaną, mieliśmy okazję poznać ciekawe miejsca turystyczne obydwu miast oraz doświadczyć miłej atmosfery wśród całej grupy wycieczkowej. Będziemy długo pamiętać wieczorne spotkanie przy kawie i ciastku w pokoju hotelowym z kolegą Czesławem Kramarzem i jego literackimi utworami. Zabawa był pyszna.
Dziękujemy Pani Eli Chudzik - kierownikowi Aktywni+ za piękną wycieczkę.
Tekst: Grażyna Stasiak
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Podczas 34 Finału WOŚP graliśmy dla najmłodszych pacjentów. Hasło Finału to "Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Grupka nasza, choć nieliczna, spotkała się mimo mrozu na Łasztowni by uczestniczyć w atrakcjach dla dzieci i dorosłych. Mogliśmy obserwować biegi małych dzieci wraz z rodzicami, pokazy tańców małych dziewczynek, koncerty i licytację w Starej Rzeźni. Spotkaliśmy też europosła p. Bartosza Arłukowicza, który chętnie porozmawiał i zrobił sobie z nami zdjęcie, młodzież w wojskowych mundurach z Grupy Rekonstrukcyjnej oraz kapitana z wnuczką z puszką i serduszkami. Robiliśmy sobie zdjęcia z ciekawymi ludźmi. Na koniec była ciepła herbatka i kawa w Starej Rzeźni.
Tekst : Grażyna Stasiak
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
















































